Kobiety kobietom

Kobiety kobietom

19.09.2019 r. miała premierę moja pierwsza książka pt. „Jestem”. Książka jest o kobietach, od kobiet i dla kobiet. Cały pierwszy nakład wyprzedał się w tydzień. Okazało się, że książek jest za mało, że jest jeszcze wiele kobiet, które chcą kupić i przeczytać „Jestem”. Dziewczyny zamawiają po kilka egzemplarzy i obdarowują nimi swoje bliskie i ważne kobiety. Zamówiłam drugi dodruk, który zniknął z magazynu w dwa tygodnie. Obecnie trwa sprzedaż trzeciego nakładu – edycji świątecznej. Dla mnie to ogromny sukces i jestem bardzo dumna z tego, co się dzieje wokół „Jestem”. Wiem, że książka niesie wiele dobrych przesłań, że zwraca uwagę na to, co w życiu ważne. To książka dla każdej kobiety, bez względu na wiek i sytuację życiową. To książka o kobietach takich, jak Ty. Zwykłych, borykających się z różnymi problemami, a równocześnie tak niezwykłych. Taka też jesteś Ty.

Ponieważ, to moje pierwsze, publiczne „wyjście do świata”, to z ogromną ciekawością przyglądam się temu, co się dzieje. Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami, które dostrzegłam w czasie promocji i sprzedaży książki.

Napotkałam kilka zjawisk, które dały mi bardzo wiele nowych przemyśleń.

  • Radość i chęć dzielenia ze mną mojej radości. Na szczęście takich osób i takich reakcji było i jest najwięcej. Dostałam i dostaję ogrom ciepłych i miłych słów od bliskich mi osób, ale też od obcych, których nigdy nie poznałam. To dzieje się cały czas. Ogrom gratulacji i wspaniałych opinii, które zbieram i przechowuję. Nie ma dnia, abym nie dostała podziękowań za książkę od kolejnej czytelniczki. To są niesamowite słowa, często połączone z własną historią. Kobiety piszą mi, jak książka je poruszyła, jak zmotywowała do podjęcia działania, jak zainspirowała do zmian. Mam mnóstwo opinii, jak książka „Jestem” porusza serca, jak bardzo wzrusza, wywołuje różne emocje, przywołuje wspomnienia… Kobiety odnajdują siebie w historiach bohaterek, czują z nimi więź. Dostaję przepiękne zdjęcia książki, w których są podkreślone ważne słowa, cytaty, te które spowodowały, że czytelniczka się na chwilę zatrzymała. Kobiety, po przeczytaniu książki kupują kolejne egzemplarze dla bliskich kobiet bo wiedzą, że ta książka powinna trafić w ręce każdej kobiety. To są przemiłe i niesamowite reakcje. Za każdym razem, jak czytam lub słyszę takie słowa, to utwierdzam się w tym, że książka „Jestem” niesie dobro. I taki sposób reagowania kobiet na mój sukces jest cudowny. To są kobiety, które potrafią cieszyć się szczęściem, sukcesem innej kobiety. Tak reagują kobiety, które wspierają innych, które dodają skrzydeł, które wierzą w drugiego człowieka. Takie opinie mówią i piszą kobiety, które znają swoją wartość, są szczęśliwe same ze sobą. One potrafią docenić, pochwalić, udostępnić post czy zdjęcie na swoim profilu. Poczułam to w trakcie promocji swojej książki. Dostałam wiadomości z gratulacjami i pięknymi opiniami od osób, z którymi od dawna nie miałam kontaktu. Moją książkę kupiły kobiety, które dawno temu były w moim życiu. Kupiły, przeczytały i pogratulowały. Dostałam piękne słowa od dawnej przyjaciółki, z którą od lat nie miałam kontaktu. To były bardzo miłe emocje. Kobiety bardzo znane, z profilami o ogromnej oglądalności, które z radością pokazały moją książkę, bo widziały w niej dobro, ale też bo chciały wesprzeć moje działania. Ile cudownych kobiet, których nie znam, poleca ciągle moją książkę. Co chwilę dostaję powiadomienie, zdjęcie książki, udostępnienie itd. To się dzieje i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Takimi kobietami chcę się otaczać, w takie kobiety wierzę.

  • Obojętność i zazdrość. Niestety zderzyłam się również z takim zjawiskiem. Nie znalazłam na to wytłumaczenia, ale dobrze jest też w życiu zmierzyć się i z czymś takim. Chociaż to jest bardzo smutne, że kobiety sobie nawzajem to robią. Niektóre kobiety zareagowało na moją książkę wymuszonym: ok, super. Nie przeszło im przez gardło żadne miłe słowo, nie dały rady napisać żadnej opinii. Nie były w stanie pokazać mojej książki np. na swoim ig. Są też takie kobiety, które do dziś nie zauważyły, nie zorientowały się, że wydałam jakąś książkę. Słyszałam też takie pytania: ile sprzedałaś? ile na tym zarobisz? To bardzo przykre. I nie będę więcej o tym pisać bo szkoda mi na to czasu.

Cieszyłam się, że wokół książki nie było hejtu. Nie dostałam żadnej negatywnej opinii. To jest niesamowite, że jak książka trafia już w ręce kobiety, to ona wie, po co ją dostała i którą bohaterkę miała bliżej poznać. Płyną wtedy do mnie same piękne i wzruszające historie. Ale dla mnie obojętność, skostniałość, zazdrość, milczenie jest hejtem. Jeżeli jesteś kobietą, która nie potrafi cieszyć się szczęściem innych, to myślę, że jest to głębszy problem. Jeżeli budujesz swoją wartość na umniejszaniu wartości innych, to potrzebujesz pomocy specjalisty. Jeżeli chcesz ciągle być najlepsza, rywalizujesz z innymi, zazdrościsz innym, to szukaj przyczyny, może przy pomocy psychoterapii. Kobieta, która zna siebie i kocha, zna swoją wartość z radością wesprze drugą kobietę, zauważy jej piękną sukienkę i nowe buty, doda skrzydeł gdy będzie jej brakowało sił, będzie motywować do działania i chwalić za sukcesy.

Bądź taką kobietą, która, która poprawia koronę innej kobiecie,

nie mówiąc światu, że się osunęła


PS. Potrafisz tak? Potrafisz być kobietą, która dla drugiej kobiety jest wsparciem?

Książkę „Jestem” – edycję świąteczną można zamówić w sklepie internetowym do dnia 16 grudnia.

Zostaw komentarz

.

Zapisz się na newsletter